Rynek narkotykowy w Polsce. uprawa grzybów halucynogennych i obrót nimi – skala i trendy Grzyby halucynogenne, popularnie nazywane „magicznymi grzybkami”, to głównie gatunki zawierające psylocybinę i psylocynę, najczęściej stosowane ze względu na swoje właściwości psychoaktywne. Główne składniki aktywne innych gatunków grzybów halucynogennych, np. muchomora czerwonego, to muscymol i kwas ibotenowy. Gatunki zawierające muscymol cechują się toksycznością i bliskim spokrewnieniem z wysokotoksycznymi gatunkami.

Michał Safjański
Komenda Główna Policji


Psylocybina i psylocyna są kontrolowane na najwyższym szczeblu międzynarodowym, w niektórych krajach brakuje jednak jednoznacznych przepisów dotyczących grzybów zawierających te substancje. Ta niejasność prawna jest wykorzystywana przez handlarzy grzybami i utrudnia opracowanie mechanizmów kontroli podaży1.
W Polsce psylocybina [diwodorofosforan 3-(2-dimetyloaminoetylo)-4-indolilu] i psylocyna [3-(2-dimetyloaminoetylo)-4-hydroksyindol] są ujęte w wykazie substancji psychotropowych grupy I-P w załączniku nr 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Pozostałe substancje aktywne, między innymi muscymol i kwas ibotenowy, występujące w różnych gatunkach grzybów mających właściwości halucynogenne, nie są objęte kontrolą2. Naturalne halucynogeny występują w ponad 100 gatunkach grzybów3.
W Polsce do niedawna obrót grzybami halucynogennymi i ich spożywanie były kojarzone z osobami sięgającymi po narkotyki z tzw. „niższej półki cenowej”. Problem ten dotyczył szczególnie nastolatków poszukujących – ze względu na brak środków finansowych – substancji psychoaktywnych, które można było pozyskać we własnym zakresie. Wśród najczęściej zbieranych i najchętniej spożywanych w Polsce grzybów halucynogennych dominowała łysiczka lancetowata (Psilocybe semilanceata)4.
Spożywanie grzybów halucynogennych i obrót nimi były identyfikowane jako zjawiska okresowe, głównie związane z okresem letnim i jesiennym, czyli okresem wydawania owocników przez grzyby, w tym między innymi łasiczkę lancetowatą. Dodatkowo ze względu na ulubione siedlisko wymienionych grzybów, związane szczególnie z pogórzem i niższymi partiami górskimi5, zjawiska te identyfikowane były jako lokalne.
Na początku XXI wieku nastąpił rozwój w dziedzinie dystrybucji i dostępności nowych gatunków grzybów halucynogennych. Kanałem szybkiej dystrybucji były tzw. smart shopy zarówno stacjonarne, jak i internetowe. W roku 2006 Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii zidentyfikowało łącznie 39 sklepów internetowych sprzedających grzyby halucynogenne i powiązane produkty.

(…)

W przypadku sprzedaży gotowych produktów w postaci grzybów, w opisie produktu występują między innymi informacje dotyczące pochodzenia produktu, efektu działania, sposobu zażycia, a także ostrzeżenia.
O systematycznie zwiększającym się zainteresowaniu własną uprawą grzybów halucynogennych świadczy nie tylko stale wzrastająca liczba smart shopów posiadających je w ofercie handlowej, ale także powstające i funkcjonujące specjalne witryny internetowe i fora traktujące o tematyce uprawy i zażywania grzybów halucynogenych. Aktualnie w Sieci można napotkać serwisy zagraniczne, gdzie dość często jako aktywni użytkownicy występują Polacy, oraz serwisy polskojęzyczne umiejscowione na zagranicznych serwerach i domenach.
Funkcjonowanie powyższych serwisów w znaczny sposób przyczynia się do rozwoju zjawiska związanego z obrotem grzybami halucynogennymi oraz ich uprawą. Na forach i w serwisach można uzyskać wszystkie informacje dotyczące metod i sposobów uprawy, potraw, jakie można przygotować z grzybków, opisów działania i doznań po zażyciu, ale przede wszystkim można uzyskać zarodniki nowych odmian. Zarodniki są często przedmiotem wymiany pomiędzy poszczególnymi użytkownikami, ale są także przedmiotem bezpłatnego obdarowania, między innymi w ramach akcji „Honorowi psilodawcy”. Ciekawostką jest, że darczyńcy podlegają ocenie wiarygodności w specjalnie przygotowanym rankingu który zawiera między innymi nick dawcy, liczbę tzw. ofiarowań, punkty zaufania, punkty odufania przyznawane przez biorących8.

(…)

Jak widać, dostęp do grzybów halucynogennych w Polsce jest stosunkowo łatwy, duży udział w otwarciu nowych kanałów zaopatrzenia ma Internet. Dodatkowo dzięki specjalistycznym serwisom internetowym, posiadającym duże walory poznawcze i instruktażowe, następuje znaczna integracja środowiska związanego z uprawą i zażywaniem grzybów halucynogennych.
Na podstawie liczby użytkowników forów można określić skalę zagrożenia tym zjawiskiem w Polsce (na jednym tylko forum jest ich kilkuset). Forum umieszczone na stronie http://www.psilosophy.info/forum/ zawiera około 520 tematów, w których nastąpiło 104 109 odsłon. Występowanie nowego zjawiska, jakim jest indoorowa uprawa grzybów halucynogennych, potwierdzają także działania Policji, która kilkakrotnie w roku 2009 i 2010 ujawniła przypadki takich przestępstw (dokładnej liczby ujawnionych upraw nie ma możliwości wygenerować z systemów statystycznych, ponieważ uprawa grzybów halucynogennych nie jest ujęta w odrębnym artykule ustawy, a jak ukazuje praktyka – przypadki ujawnienia podlegają różnej kwalifikacji prawnej).
Skala zagrożenia tego typu przestępczością jest prawdopodobnie cały czas w fazie wzrastającej, podobnie zresztą jak przestępczość związana z używaniem i uprawą innych narkotyków pochodzenia naturalnego. Wydaje się, że problem ten w Polsce nie jest właściwie postrzegany, a w hierarchii zagrożeń związanych z narkomanią jest sytuowany daleko w tyle za zagadnieniami związanymi z produkcją i zażywaniem np. narkotyków syntetycznych, a przecież już kilka lat temu opinie środowisk naukowych wskazywały, że uprawa grzybni łysiczek na szeroką skalę, międzynarodowa wymiana wyselekcjonowanych odmian, możliwość poważnego, nawet śmiertelnego zatrucia innymi gatunkami trującymi o podobnej morfologii i możliwość łatwego uzyskiwania wysoko podczyszczonej substancji czynnej stanowią poważne zagrożenie i nie powinny być lekceważone11.
Zagrożenie związane z zażywaniem grzybów halucynogennych i obrotem nimi dostrzegane jest także w innych krajach. Od 2001 r. sześć państw członkowskich UE zaostrzyło przepisy dotyczące grzybów halucynogennych, reagując na obawy związane z ich powszechnym zażywaniem. Należały do nich: Dania (2001), Niderlandy (2002), Niemcy, Estonia, Wielka Brytania (2005) oraz Irlandia (2006). Ustanawianie przepisów przeciwko stosowaniu grzybów halucynogennych przysparza prawodawcom kilku problemów.
Przede wszystkim prawo nie powinno bez uzasadnienia karać właścicieli terenów, na których takie grzyby rosną w warunkach naturalnych. Jednym z rozwiązań było ustalenie, że grzyby są wtedy nielegalne, kiedy zostały „przetworzone lub spreparowane” (przepisy irlandzkie i brytyjskie), co wskazuje na zamiar ich zażywania. Podobnie holenderski Sąd Najwyższy orzekł, że grzyby powinny być poddawane kontroli, jeżeli są „wysuszone lub przetworzone”. Ze względu na coraz częstsze wykorzystywanie tej luki prawnej przez smart shopy, które sprzedawały świeże grzyby, na przykład w Wielkiej Brytanii w 2004 r. dowodzono, że nawet pakowanie jest formą „preparowania”, ostatecznie w 2005 r. zmieniono jednak brytyjskie przepisy dotyczące grzybów halucynogennych – tak by nie odnosiły się do ich postaci. W przepisach antynarkotykowych w Grecji, we Włoszech, na Cyprze i Litwie stosuje się ogólną definicję zakazującą uprawiania roślin, z których można uzyskać substancje odurzające. Dyskusyjną sprawą jest jednak, czy grzyby można jednoznacznie określić jako „rośliny” – stąd ostatnia poprawka do ustawy niemieckiej z 2005 r., w której przyjęto termin „substancje organiczne” zamiast wcześniej używanego określenia „rośliny i zwierzęta”, aby w przypadku grzybów wykluczyć wszelkie potencjalne luki12.

(…)

„Magiczne grzybki”, jak wynika z wielu doniesień, są konsumowane zazwyczaj w postaci surowej, taka forma wywołuje bowiem najsilniejsze doznania już po 20-40 minutach od spożycia. Opisywane są również przykłady spożywania grzybków zmieszanych z napojami lub potrawami. Zbiory grzybków przechowuje się najczęściej w postaci suszonej bądź mrożonej, często są trzymane w miodzie, co w znacznym stopniu pozwala zachować ich wysoką aktywność13.
Opisywane przez użytkowników odczucia psychiczne po zażyciu są różnorodne: od poczucia relaksu, beztroski, niekontrolowanego śmiechu, poczucia przypływu energii, zadowolenia, euforii, efektów wizualnych w postaci wyostrzenia kolorów, halucynacji w postaci obrazów, do zdenerwowania, trwogi, niepokoju, lęków, psychozy strachu, czyli tzw. bad trips.
Niepożądane reakcje fizyczne organizmu to między innymi ból brzucha, wymioty, biegunka, przyspieszone bicie serca, przyspieszony oddech, podniesienie ciśnienia krwi14.

(…)

Przypisy:

1 Grzyby halucynogenne: rozwiązanie problemu naturalnie występujących substancji wyzwaniem w dobie elektroniki, „Cel – narkotyki” 2007, nr 1, s. 1, Sprawozdanie Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii, ISSN 1725-8545.
2 Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29 lipca 2005 r. (Dz. U. Nr 179, poz. 1485).
3 Grzyby halucynogenne: rozwiązanie problemu, dz. cyt., s. 1.
4 Jerzy Janoszka, Grzyb halucynogenny – łysiczka lancetowata, „Świat Farmacji”, dział farmakoterapia, s. 38.
5 Tamże, s. 39.
(...)
8 http://www.psilosophy.info/honorowi_psilodawcy/.
(...)
11 Jerzy Janoszka, Apoloniusz Rymkiewicz, Tadeusz Dobosz, Halucynogenne grzyby – łysiczki (Psilocybe). Część I. Charakterystyka, skutki zażycia, rozpoznawanie, Archiwum Medycyny Sądowej i Kryminologii, 2005, nr 3, s. 218.
12 Grzyby halucynogenne: rozwiązanie problemu, dz. cyt., s. 3.
13 Izabela Jasicka-Misiak, Piotr Młynarz, Paweł Kafarski, Identyfikacja grzybów halucynogennych, dz. cyt., s. 13.
14 Hallucinogenic mushrooms: an emerging trend case study, European
Monitoring Centre for Drugs and Drug Addiction, 2006,
ISBN number: 92-9168-249-7, s. 21
(...)