nr 3/2014

Z insp. Markiem WALCZAKIEM Dyrektorem Biura Prewencji i Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji rozmawia Marceli Śmiałek

Zasoby wodne Polski są stosunkowo niewielkie. Wody powierzchniowe, które dzieli się na wody morskie przybrzeżne, rzeczne, jeziorne i inne[1], zajmują mniej niż 3% powierzchni kraju. W zestawieniu z faktem, iż około 70% powierzchni całego globu pokrywa woda, jest to wielkość drastycznie mała. Mimo to rocznie ma miejsce kilkaset przypadków utonięć, co stanowi 27% wszystkich wypadków śmiertelnych[2]. Do utonięcia najczęściej dochodzi w rzekach (ok. 30%), jeziorach (ok. 25%) oraz stawach i sadzawkach (ok. 10–12% ogólnej liczby utonięć). Zdarzają się także inne miejsca utonięć, jak glinianki, baseny kąpielowe i przeciwpożarowe, rowy melioracyjne, kanały czy studnie (np. w roku 2001 doszło do 29 utonięć w wannie)[3].

Kwestie dotyczące stosowania środka przymusu bezpośredniego, jakim jest siła fizyczna, reguluje art. 11 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz. U. poz. 628, z późn. zm.).

Tonięcie jest jedną z częstszych przyczyn śmierci szczególnie w okresie letnim. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ocenia, że każdego roku z powodu tonięcia traci życie 450 000 osób na całym świecie. Epizod tonięcia może wystąpić zarówno w dużych, głębokich akwenach, jak również w czasie kąpieli w basenie lub w wannie.

Dążymy do tego, aby pierwszym krokiem do uratowania osoby było nie doprowadzić do wystąpienia samego zagrożenia. Komisariat Rzeczny Policji to jeden z czterech komisariatów wodnych w Polsce, utworzony w 1920 r. w Warszawie na praskim brzegu Wisły. Komisariaty wodne to tzw. komisariaty specjalistyczne, których obszar działania stanowią głównie akweny wodne i tereny nabrzeżne.

To nie on – pies wymyślił to, co my – ludzie nazywamy tresurą, dlatego powinniśmy wykonywać ją w pełni profesjonalnie – metodami i technikami zgodnymi z współczesną wiedzą szeroko rozumianej kynologii.